Start arrow Tutoriale i inne arrow Inne arrow Photoshop CS6 Pierwsze wrażenia

Menu witryny
Start
Tutoriale i inne
Spis zawartości
Szukaj w serwisie
Autor witryny
Cherub
Galeria Fotodesign
Galeria Dark Fantasy
Kontakt
Regulamin

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w swojej przeglądarce.

powered_by.png, 1 kB
Photoshop CS6 Pierwsze wrażenia
sobota, 21 kwiecień 2012

Zapoznaj się z artykułem opisującym pierwsze wrażenia z najnowszej wersji Photoshop CS6.


Autorem artykułu jest Sebastian Kończak właściciel Psboy.pl i został udostępniony za jego zgodą.

W
końcu nadeszła ta chwila i Adobe udostępniło publiczną betę programu Photoshop w wersji CS6. Jako twórca szkoleń do Photoshopa nie mogło mnie zabraknąć wśród osób pobierających paczkę prawie dwóch gigabajtów, na które składał się instalator CS6. W trakcie kolejnych dwóch godzin spędzonych w nowej aplikacji miałem okazję zobaczyć i przeanalizować co się zmieniło, co jest nowego i jak to wszystko ze sobą działa. Poniżej zamieszczam informacje na temat nowej wersji, listę nowych/zmienionych funkcji, oraz wymagania techniczne jakie będzie miał Photoshop CS6.

Pierwsze wrażenie to oczywiście instalator, który jest w przeciwieństwie do wcześniejszych bardzo jasny. Mamy do wyboru dwie wersje programu: 64 bitową i standardową (32 bity). Pierwsza zajmuje 563Mb na dysku, druga 468Mb – to niezbyt dużo jak na taki kombajn. Aby zainstalować betę trzeba podać też swój Adobe ID lub go stworzyć. Na stronie producenta dowiedziałem się, że instalacja finalnej wersji programu też będzie się odbywać z zastosowaniem Adobe ID. Pozostaje też podział na zwykłego Photoshopa i wersję Extended, z tym że wersja ta będzie oferowana w ramach usługi Creative Cloud.

Sam Photoshop wita nas splash-screenem przedstawiającym kota ułożonego z liter i wyrazów. Potem jest już ciemno Ciemno, ponieważ to co najbardziej charakterystyczne na pierwszy rzut oka to ciemno-szary interfejs. Wielu może narzekać, ale po kilku chwilach pracy stwierdziłem, że to był dobry ruch, zdjęcia które obrabiałem były subiektywnie lepiej widoczne i mogłem się na nich skupić – w końcu pracujemy w Photoshopie na dokumentach i one są tu najważniejsze. Poza samym tonem interfejsu, zostały zmienione wszystkie ikony, a niektóre kursory narzędzi zostały powiększone dla lepszej czytelności. Ikony i kursory są teraz bardziej szczegółowe i ładniej wyglądają. Innym nowym elementem są podpowiedzi koordynatów, np. przy pracy z zaznaczeniami czy kadrowaniem. Te wszystkie elementy (kolor interfejsu, koordynaty) można zmienić lub wyłączyć w preferencjach.

Image

No pixels harmed!

Tak często określa się narzędzia i filozofię niedestruktywnej obróbki obrazu i Photoshop CS6 robi kolejny krok naprzód. Ustawienia Camera Raw są bezpośrednio w preferencjach Photoshopa. Dodano też opcję otwierania dokumentów jako obiekt inteligentny. Podobna rzecz była już wcześniej, ale dotyczyła jedynie eksportu obrazów z modułu Camera Raw. Powielono także pomysł kadrowania obrazów rodem właśnie z Camera Raw. Gdy kadrujesz dokument w Photoshopie, masz możliwość zachowania odcinanej treści. Photoshop pamięta odciętą treść i gdy zdecydujesz się na ponowne kadrowanie, możesz przywrócić odcięte kawałki – super.

Przy okazji kadrowania – wcześniej zawsze był ten problem wycinania billboardów lub plakatów ze zdjęcia np. po to by zrobić tekstury. Teraz jest to proste jak barszcz dzięki Perspective Crop – zaznaczasz boki obiektu, wciskasz enter i voila, gotowa, wyprostowana tekstura. Ta funkcjonalność była już w CS5, ale była nieco ukryta i nie tak oczywista. Teraz to osobne narzędzie.

Magia Content Aware

Content Aware, czyli świadomość zawartości to grupa narzędzi, która rozrasta się z każdą kolejną wersją Photoshopa. To są te narzędzia, gdzie dzieje się magia i to one zazwyczaj „promują” to, do czego zdolny jest ten program. W CS6 dodano dwa narzędzia: Content Aware Move i Content Aware Patch. Content Aware Patch to tak naprawdę stary Patch Tool, z tym że dodano mu opcję świadomości zawartości, co pozwala mu bardziej dokładnie analizować okolicę „łatki”. Wcześniej rozmywał on tylko okolicę – teraz próbuje zrozumieć co jest dookoła i rzeczywiście produkuje lepsze rezultaty.

Image

Content Aware Move to niesamowite narzędzie. Wyobraź sobie, że masz zdjęcie swojej dziewczyny na tle lasu, ale niestety nie ustawiła się po tej stronie kadru po której chciałeś. Teraz w CS6 zaznaczasz ją, przenosisz i tyle. Narzędzie Move przenosi zaznaczony obiekt, wtapia go w tło, a dziurę wypełnia zawartością okolicy. Narzędzie jest tak proste w obsłudze, że można się pomału zastanawiać nad przyszłością kompozycji fotograficznej. Narzędzie to ma jeszcze drugi tryb pracy – Extend, dzięki któremu można wydłużać obiekty na zdjęciach (ja np. wydłużyłem ten zielony płotek na zdjęciu powyżej). Te wydłużone fragmenty są oczywiście wtapiane w tło – nie widać żadnych szwów czy niedoskonałości.

Rozmywanie jakiego jeszcze nie było

Chyba największe wrażenie zrobiły na mnie właśnie nowe narzędzia z grupy blurowania. Są to narzędzia z grupy Blur Gallery: Tilt-Shift, Field Blur oraz Iris Blur. Tilt-Shift symuluje zachowanie i efekty jakie powstają przy użyciu obiektywów tilt-shift w fotografii. Efektem jest wybiórcza nieostrość, która stosowana jest najczęściej w fotografii architektury i panoram miast. Narzędzie Tilt-Shift jest w tym względzie niesamowite, produkuje świetne, realistyczne efekty, a do tego można je modyfikować za pomocą intuicyjnych punktów i linii pomocniczych.

Image

Field Blur (co można by przetłumaczyć na rozmycie polowe lub obszarowe), umożliwia miejscowe rozmywanie obrazu bez konieczności stosowania masek warstw i innych sztuczek. Po prostu tworzysz kolejne punkty nieostrości, dostosowujesz je i masz gotowy efekt – niesamowite.

Image

Iris Blur (rozmycie soczewkowe) to narzędzie podobne do Field Blur, ale mamy możliwość dalszej modyfikacji kształtu rozmycia (owale i romby) oraz fade’u rozmycia, czyli czy rozmycie ostro lub łagodnie rozkłada się wewnątrz soczewki.

Dodatkową, świetną opcją dostępną w tych trzech narzędziach, jest możliwość dodania bokehu, który wygląda baaardzo realistycznie, co pokazuje poniższy screen.

Image

Więcej warstw w warstwach

W Photoshopie CS6 dodano opcje filtrowania widoczności warstw w dokumencie. Jest to ukłon w stronę grafików, którzy tworzą skomplikowane projekty z mnóstwem warstw i grup warstw. Możemy filtrować po warstwach rastrowych, tekstowych, warstwach dopasowania itd. Co więcej – dodano mini wyszukiwarkę, gdzie możemy wpisać początek nazwy warstwy i w czasie rzeczywistym warstwa pokaże się nam w panelu. To już kolejny z powodów dla których warto nazywać swoje warstwy.

Więcej typografii i tekstu

Użytkownicy Photoshopa od dawna postulowali stworzenie stylów znaków i akapitów, tak jak działają one choćby w InDesignie – i oto są! Mamy dwa nowe panele, Character Styles i Paragraph Styles, gdzie możemy tworzyć, modyfikować i aplikować style tekstu do napisów i bloków tekstu. W stylach akapitu mamy naprawdę duży wybór opcji i ustawień, łącznie z justyfikacją, zmiennymi odstępami słów i liter, oraz skalowaniem glifów. Duży plus za to.

Image

To nie koniec zmian – dodano całe nowe menu Type, gdzie znajdziemy skrótowy dostęp do wielu ustawień tekstu. Jedną z moich ulubionych opcji jest wstawienie zastępczego tekstu Lorem Ipsum. Nigdy więcej szukania i kopiowania lorem ipsum do Photoshopa!

Bristle Brush to nie koniec

Tak, w Photoshopie CS6 dodano kolejne „symulatory” zachowania narzędzi graficznych: aerografy (Airbrush) i kredki (Crayon), które są erodowalne (czyli stępiają się podobnie jak rzeczywiste ołówki i kredki!),  jest nawet opcja, by naostrzyć kredkę na nowo. Dodano też nową zakładkę w panelu Brush, a mianowicie Brush Pose. Ta opcja pozwala sterować nachyleniem pędzli, co umożliwi wykorzystanie efektów charakterystycznych dla mocno nachylonych pędzli, ołówków i kredek.

Koniec z utraconymi dokumentami

Wreszcie, w końcu, nareszcie – Adobe dodało do Photoshopa opcję automatycznego zapisu dokumentów. Photoshop zapisuje dane niezbędne do przywrócenia dokumentu po zawieszeniu się programu lub w innych nagłych sytuacjach. Przekonałem się o tym, gdy Photoshop CS6 zwisł podczas uruchamiania jednego z bardziej zasobożernych narzędzi. Po wymuszonym zamknięciu otworzyłem Photoshopa ponownie i wszystkie otwarte dokumenty, wszystkie zmiany były na miejscu! Super. Dodano też auto-save i zapis w tle. Powiązaną nowością jest update w czasie rzeczywistym dokumentów zmienionych gdzie indziej, czyli np. jeśli mamy otwarty dokument w którym mamy zaimportowany dokument Illustratora i zmienimy ten dokument w Illustratorze, zmiana pojawi się od razu w Photoshopie – bardzo przydatne.

Inne zmiany i nowości

Wśród nowych i ciekawych narzędzi znalazłem jeszcze Color Replacement Tool, które umożliwia malowanie kolorem po fotografiach z zachowaniem tonalności i szczegółów zdjęcia, zmieniamy tylko kolor. Wszelkie tutoriale o tym, jak zrobić zdjęcie czarnobiałe z kolorowym akcentem w tej chwili przechodzą do historii. Narzędzie jest bardzo intuicyjne i proste w pracy.

Image

Kolejnymi nowymi narzędziami są gumki: Background Eraser i Magic Eraser. Obie one malują warstwą pod aktualnie zaznaczoną, ale Magic Eraser działa podobnie do magicznej różdżki, czyli pokrywa obszary o podobnych kolorach.

Photoshop CS6 to też powrót możliwości tworzenia stykówek i prezentacji PDF, które znikły z Photoshopa CS5. Mała zmiana, ale przydatna. Zmieniono także warstwy kształtów wektorowych (Shape Layers) na warstwy wektorowe. Do obiektów wektorowych można też dodawać obrysy przerywane.

W Photoshopie CS6 znalazłem jeszcze kilkanaście innych nowinek, ale niestety ten artykuł byłby zbyt długi gdyby omówić wszystkie nowości. Pełną listę znajdziesz tutaj.

Wymagania techniczne i końcowe wrażenia

Wg. producenta minimalne wymagania sprzętowe dla Photoshopa CS6 wyglądają następująco:

MAC: Procesor wielordzeniowy, Mac OS X v10.6.8 lub v10.7, 1GB RAM, 2GB miejsca na dysku, ekran z rozdzielczością 1024×768 (1280×800 zalecane) 16 bit, 256MB VRAM dla PS Extended, wsparcie dla OpenGL 2.0, napęd DVD.

PC: Procesor wielordzeniowy, Windows XP z Service Pack 3; Windows Vista, Windows 7, 1GB RAM, 1GB miejsca na dysku, ekran z rozdzielczością 1024×768 (1280×800 zalecane) 16 bit, 256MB VRAM dla PS Extended, wsparcie dla OpenGL 2.0, napęd DVD.

Ja testowałem Photoshopa CS6 na laptopie z procesorem dwurdzeniowym 2Ghz i 4GB RAM. Photoshop chodzi płynnie, mam wrażenie że tak samo lub nieco szybciej niż CS5. Jedyny zgrzyt nastąpił przy uruchomieniu narzędzia Lightning Effects, ale podobne zachowanie miałem w wersji CS5.

Podsumowując, Photoshop CS6 to masa nowych narzędzi, nowy look & feel, uproszczona praca z niektórymi narzędziami i trochę nowych ikonek do zapamiętania A teraz idź na stronę producenta, ściągnij betę i zobacz samemu, jak wygląda i działa nowy PS CS6.

Autorem artykułu jest Sebastian Kończak właściciel Psboy.pl i został udostępniony za jego zgodą.


Grafika i zawartość są chronione prawem autorskim - Cherub Gallery 2005-2020