Start arrow Tutoriale i inne arrow Inne arrow News USA Today

Menu witryny
Start
Tutoriale i inne
Spis zawartości
Szukaj w serwisie
Autor witryny
Cherub
Galeria Fotodesign
Galeria Dark Fantasy
Kontakt
Regulamin

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w swojej przeglądarce.

powered_by.png, 1 kB
News USA Today
wtorek, 26 wrzesień 2006

San Jose, California - Dla Bruce’a Chizena wszystko zaczęło się w brooklyńskim sklepie jego ojca. „Obserwowanie mojego taty nauczyło mnie więcej o biznesie, niż cokolwiek innego w moim życiu” wspomina Chizen, CEO giganta na rynku oprogramowania, Adobe Systems. „Jego filozofią biznesową była całkowita lojalność wobec klienta oraz wiara w reklamę szeptaną. Dla swoich klientów zrobiłby wszystko.”

Bruce ChizenChizen to samo podejście do klienta przeniósł na grunt Adobe, gdzie piastuje funkcję CEO (gównego Dyrektora Zarządzającego) od roku 2000. Firma jest znana dzięki trzem popularnym produktom: Adobe Photoshop do edycji obrazów, Adobe Reader do odczytu plików PDF oraz Flash do oglądania video w sieci.

Pod przewodnictwem Chizena, dochody zwiększyły się do 2 miliardów dolarów. Dziś Adobe świetnie prosperuje, dzięki decyzjom Chizena w ostatnim roku podwoiło liczbę klientów. Zakupił największego rywala Adobe - Macromedia za kwotę 3.4 miliarda dolarów, dołączając tym samy Flash i popularnego Dreamweavera do rodziny produktów Adobe.

Giełda entuzjastycznie przyjęła ten ruch. Firma osiąga bardzo dobre wyniki za trzeci kwartał i ogłosiła zamiar wprowadzenia nowej wersji oprogramowania Acrobat, używanego do tworzenia plików PDF. Od momentu ogłoszenia kurs akcji zwyżkował o 9%.

Chizen „jest jak dziecko w sklepie ze słodyczami” mówi Piper Jaffray, analityk Gene Munster. Poprzez połączenie Adobe i Macromedia, „stał się CEO firmy z najlepszymi perspektywami rozwoju na rynku”.

Siła Adobe tkwi w oprogramowaniu związanym z publikacjami drukowanymi - Acrobat, Photoshop i Illustrator. Doświadczenie firmy Macromedia związane było z publikacjami na potrzeby Internetu (używanie oprogramowania do porjektowania najbardziej olśniewających stron w sieci). Dołączenie ich do pakietu Creative Suite 3, planowanego na wiosnę, „dokona olbrzymiego postęp w efektywności pracy” mówi Munster.

Analityk szacuje wzrost dochodów Adobe na 9% w roku 2006 i 15% w roku 2007, aż do osiągnięcia progu 3 miliardów dolarów rocznie.

Łącząc zasoby dwóch firm, Chizen odsunął markę Macromedia, ale zachował większość z 700 pracowników siedziby firmy w San Francisco, a nawet zaproponował wiele wysokich stanowisk dotychczasowym menadżerom Macromedii.

Zadanie tchnięcia nowego ducha w oprogramowanie Adobe Acrobar, zostało powierzone Tomowi Hale, dyrektorowi Macromedii, który dodał technologię Flash do tego programu, aby zwiększyć jego atrakcyjność.

Pomimo twierdzenia Chizena, że „fuzja przebiegła lepiej niż oczekiwano”, personel nie zawsze podzielał to zdanie. Stephen Elop, CEO Macromedii, który został w Adobe dyrektorem odpowiedzialnym za operacje ogólnoświatowe, ogłosił swoje odejście z firmy.

Adobe czerpie swe dochody z drogich, profesjonalnych programów. Na przykład Creative Suite 2 kosztuje 1200 dolarów. Są tak drogie i tak pożądane, że wielu ludzi decyduje się na bezprawne kopiowanie go, zamiast zakupu. Chizen szacuje straty Adobe wynikające z piractwa na 2.5 miliarda dolarów rocznie. Broni swojej polityki cenowej tłumacząc, że tak kompleksowe, zaawansowane produkty wymagają setek milionów doloarów inwestycji.

Źródło:USA Today

Grafika i zawartość są chronione prawem autorskim - Cherub Gallery 2005-2020